FastTony i reklamy na Facebooku: historia małej firmy, która nie chciała zostać marketerem
Kasia prowadzi mały salon beauty. Taki prawdziwy, lokalny — gdzie liczy się polecenie, termin w grafiku i to, żeby telefon dzwonił częściej niż raz na trzy dni. W teorii reklamy na Facebooku i Instagramie miały być odpowiedzią na wszystko: „odpalę kampanię i będzie ruch”. W praktyce wyglądało to mniej romantycznie. Pierwsza próba: „Zrobię to sama”.

